Dzień dobry Kochani! Kilka dni temu
dodałam przepis na bułeczki z dynią (o TU). Dziś mam dla Was wersję bułeczek do
których wykonania potrzebujemy jedynie mąki orkiszowej i kukurydzianej. Efekt?
FANTASTYCZNY! Mięciutki, wilgotne- po prostu idealne!
Kochani! Niedawno na blogu pojawił się przepis na jaśminowe
kluseczki ryżowe (klik) oraz kopytka
jaglane (klik). Dziś mam dla Was kolejne kluseczki tym razem z KOMOSY
RYŻOWEJ!
W związku z tym, iż brokuł nadal jest na
przecenie- teraz w Auchan i Netto mam dla Was przepis na kotlety z
wykorzystaniem tego wspaniałego warzywa. Brokuł tak samo jak np. jarmuż,
kalafior działa wysoce przeciwnowotworowo ze względu na zdolność wytwarzania
sulforafanu.
Dziś miałam ostatni egzamin i póki co jestem WOLNA!😎 W związku z tym nareszcie będę miała trochę czasu na kucharzenie 💪 Dodatkowo mam teraz przerwę międzysemestralną, czyli jeszcze więcej wolnego czasu!! Czas sesji jest bardzo męczący- brak snu nie sprzyja myśleniu, a to z kolei jest niezbędne, aby pozaliczać egzaminy-jednak dopóki nie wpiszą ocen mogę żyć w nadziei, że zdałam i nie zamartwiać się na zapas.
Cześć 👋
Kochani! bez zbędnego pisania- mam dla Was BOMBOWY 💣przepis rodem z KFC- nuggetsy z tofu w "panierce" z komosy ryżowej- mięciutkie w środku i wspanialechrupiące z zewnątrz- dokładnie jak "mięsne" nuggetsy. Do ich wykonania gorąco polecam "tofu z pandą"- jest idealnie aksamitne i (moim zdaniem) najsmaczniejsze. Nuggetsy oczywiście nie są smażone, a pieczone- więc zdrowsze. Do tego frytki z batata i już chyba żaden "mięsożerca" Nam nie podskoczy 💪
Miłego dnia!
Dzień dobry w sobotę (tylko przypomnę, że dziś 21.01- dzień Babci- nie zapomnijcie o życzeniach!). Pogoda nie rozpieszcza, ale jako że mam masę nauki jest mi to na rękę. Wiadomo, gdy słoneczko za oknem, a trzeba się uczyć, najzwyczajniej w świecie się nie chce.
Dziś przygotowałam dla Was przepis na kotlety z komosy ryżowej, ryżu jaśminowego, batata oraz pomidorów suszonych. Kotlety wyszły bardzo aromatyczne i pyszne. Dzięki odpowiedniemu doborowi składników nie potrzebujemy żadnych dodatkowych "sklejaczy", gdyż masa sama w sobie się klei. Do kotletów polecam przygotować ulubiony sos- u mnie jak zwykle na bazie jogurtu sojowego z Kauflanda (ziołowo-czosnkowy). Gorąco polecam!