CZEŚĆ!
Witajcie
w lany poniedziałek! Będąc dzieckiem ten dzień był dla mnie jednym z tych
"wyczekiwanych". Wówczas wraz ze wszystkimi dzieciakami z osiedla
biegaliśmy z wodą jak szaleni, a ubrania trzeba było zmieniać minimum kilka razy.
Pamiętam, że Mama nie była tym zachwycona, co wówczas ciężko mi było zrozumieć-
przecież się świetnie bawiliśmy.